(więcej o smrodzie, fakturze i dźwiękach)
Próbowałem uciec, ale drzwi się nie otwierały. Klamka była zimna i śliska. Kiedy spojrzałem w lustro w przedpokoju, nie zobaczyłem swojej twarzy. Zobaczyłem istotę z czarnymi oczami, z których wypływała ta sama gęsta ciecz, co z sufitu. OBRZYDLIWY
(więcej o szaleństwie i braku kontroli) Oto długi, mroczny szkic literacki oparty na temacie
To nie był smród, który czuje się nosem. To był smród, który wchodził do płuc, osiadał na języku i smakował jak stare monety pomieszane z zgnilizną. Zapadłem się w miękką
Oto długi, mroczny szkic literacki oparty na temacie „OBRZYDLIWY”, eksplorujący tematykę rozkładu, moralnej zgnilizny i fizycznego wstrętu. Cień pod Podłogą
Zrozumiałem, że to nie dom jest . To ja stałem się częścią tego plugastwa. Zapadłem się w miękką, czarną podłogę, stając się jednym z milionów chrobotników w ciemności.